FANDOM


Gyarados Jamesa (jap. コジロウのギャラドス Gyarados Kojirō) – był drugim, a właściwie czwartym Pokémonem Jamesa. Został mu sprzedany jako Magikarp przez nieznanego z imienia i nazwiska mężczyznę na pokładzie statku Święta Anna.

Historia

W odcinku Bitwa na pokładzie Świętej Anny, gdy Zespół R zwabił różne osoby na rejs, jednym z pasażerów statku był sprzedawca Magikarpi. Gdy zauważył Jamesa, przekonał go do zakupienia Magikarpia, wmawiając mu, że będzie mógł rozmnażać Magikarpie w celu stania się bogatym. Zaślepiony wizją bogactwa James chętnie poszedł na układ i kupił Magikarpia. Później, gdy James powiedział o swoim kupnie Jessie i Meowthowi, ci uświadomili mu, że został oszukany – Magikarp był zupełnie bezużytecznym Pokémonem, a jego „złoty” Pokéball był jedynie pozłacany. Gdy James wyznał, że na zakup Magikarpia wydał zarówno pieniądze Jessie jak i swoje, Jessie się wściekła i kazała mu natychmiast zwrócić Magikarpia sprzedawcy. Jednak, zanim James mógł ponownie znaleźć sprzedawcę, Zespół R zaatakował statek, a James musiał zaniechać dalszych poszukiwań, by dołączyć do innych członków Zespołu R. Gdy cała operacja została zepsuta przez pasażerów, sztorm spowodował, że statek zaczął tonąć, a Jamesowi wypadł Pokéball z Magikarpiem, przez co cała trójka zaczęła gonić za nim po całym statku. Gdy statek zatonął, Jessie, James i Meowth zostali uwięzieni w jednym z pomieszczeń, w którym stracili przytomność.

W odcinku Wrak Pokémonów, gdy Jessie, James i Meowth tymczasowo połączyli siły z Ashem, Misty, Brockiem i Pikachu w celu ucieczki z zatopionego statku, byli przerażeni, że nie mają wodnych Pokémonów, by wypłynąć na powierzchnię. Wtedy James wypuścił swojego Magikarpia, mając nadzieję, że ten pomoże im wypłynąć na powierzchnię morza. Szybko się okazało, ku ich przerażeniu, że Magikarp w ogóle nie potrafi pływać i cały czas jedynie pluska się w jednym miejscu. Na ich szczęście, gdy statek został zalany, woda porwała ich na powierzchnię, wraz z Magikarpiem.

Następnego dnia Jessie, James, Meowth, Ash, Misty, Brock i Pikachu, będąc na tratwie wraz z Magikarpiem Jamesa, zaczęli głodować i przeszkadzało im, że nie mieli przy sobie nic do jedzenia ani picia. Zaczęli więc gapić się na Magikarpia i myśleli o zjedzeniu go. Gdy Meowth nie wytrzymał i, próbując go zjeść, ugryzł go z całej siły, złamał wszystkie zęby, a Misty wspomniała, że Magikarp w całości składa się z łusek i z kości, co czyni go kompletnie niejadalnym. W tym momencie James wpadł w furię, że jego Magikarp nie tylko nie umie pływać ale też nie nadaje się do zjedzenia. Rozwścieczony krzyknął, że nie chce być więcej jego trenerem i kopnął go z całej siły, wrzucając go do wody. Jednak to spowodowało, że Magikarp zaczął się świecić i wyewoluował w Gyaradosa, co wywołało przerażenie u wszystkich. Wściekły Gyarados zupełnie zignorował Jamesa, gdy ten chciał go odzyskać, po czym zaczął ścigać grupę. Po krótkim pościgu Gyarados nagle się zatrzymał i zaczął ryczeć do nieba. Wszyscy myśleli, że się zmęczył, jednak, jak się okazało, wcale się nie zmęczył, a obok niego pojawiły się 4 inne Gyaradosy. Cała piątka Gyaradosów, wraz z Gyaradosem Jamesa, następnie wykonała atak Smoczego Gniewu, przez co cała grupa została wessana do trąby powietrznej i porwana przez nią. Po tym zdarzeniu Gyarados Jamesa wrócił do życia w dziczy i stał się dzikim Pokémonem.

Później, w odcinku Handlowe sztuczki James ponownie natknął się na sprzedawcę Magikarpi, który ponownie próbował mu sprzedać Magikarpia, po raz kolejny mamiąc go możliwością dużego zarobku. Jednak James przypomniał sobie serię złych zdarzeń związanych z Magikarpiem i rozpoznał mężczyznę, który mu go sprzedał. Rozwścieczony zaczął gonić sprzedawcę Magikarpi, by odzyskać swoje pieniądze, co mu się nie udało.

Przypisy

  1. Jako Magikarp miał żółte wąsy, a jako Gyarados miał niebieskie, co oznacza, że jest samcem.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.